Sport bywa drogą — od podwórkowej gry, przez pierwszą rywalizację, aż po świadomy wybór odpowiedzialności za innych.
Dla wielu osób z niepełnosprawnościami staje się przestrzenią samodzielności, ambicji i sprawczości, a nie wyłącznie rehabilitacją. Boccia i paralekkoatletyka pokazują, że sport, odpowiednio zorganizowany i dostępny, może być prawem realizowanym na co dzień: w klubach, relacjach i realnych wynikach sportowych.
Czym jest sport?
Zgodnie z Ustawą z dnia 25 czerwca 2010 r. o sporcie:
Sportem są wszelkie formy aktywności fizycznej, które przez uczestnictwo doraźne lub zorganizowane wpływają na wypracowanie lub poprawienie kondycji fizycznej i psychicznej, rozwój stosunków społecznych lub osiągnięcie wyników sportowych na wszelkich poziomach.
Za sport uważa się również współzawodnictwo oparte na aktywności intelektualnej, którego celem jest osiągnięcie wyniku sportowego.
Sport wraz z wychowaniem fizycznym i rehabilitacją ruchową składają się na kulturę fizyczną.
Ta definicja nie różnicuje ludzi na „sprawnych” i „niesprawnych”. I właśnie to jest kluczowe. Sport nie powinien mieć innego znaczenia dla osób z niepełnosprawnościami niż dla osób pełnosprawnych. To ta sama przestrzeń rywalizacji, rozwoju, emocji i ambicji, w której liczą się pasja, zaangażowanie i dążenie do celu.
Kultura fizyczna, której integralną częścią jest sport, powinna być dostępna dla każdego — niezależnie od stopnia sprawności, a nawet początkowej niechęci do ruchu. Kluczem do tej dostępności jest adaptacja, czyli świadome dostosowanie zasad, sprzętu oraz organizacji dyscyplin do realnych możliwości zawodników.
Początki ruchu paralimpijskiego
Za symboliczny początek ruchu paralimpijskiego uznaje się 28 lipca 1948 roku. Tego dnia dr Ludwig Guttmann zorganizował w Stoke Mandeville w Wielkiej Brytanii zawody sportowe dla weteranów II wojny światowej z urazami rdzenia kręgowego. Data ta nieprzypadkowo zbiegła się z otwarciem Igrzysk Olimpijskich w Londynie, symbolizując integrację sportowców z niepełnosprawnościami ze światową wspólnotą sportu.
Kluczowy moment
- 1960 – Rzym – pierwsze oficjalne Igrzyska Paralimpijskie (400 sportowców z 23 krajów).
Od tego momentu sport osób z niepełnosprawnościami rozwijał się dynamicznie — od aktywności o charakterze rehabilitacyjnym do pełnoprawnego sportu wyczynowego, opartego na rywalizacji, ambicji i dążeniu do najwyższych wyników.
Sport osób z niepełnosprawnościami – czy ta nazwa jest trafna?
Określenie „sport osób z niepełnosprawnościami” bywa problematyczne. Sport to po prostu sport. Różnią się narzędzia, klasyfikacje i czasem zasady, lecz jego istota pozostaje niezmienna: trening, rywalizacja, rozwój i dążenie do wyniku.
Nie zgadzam się z redukowaniem sportu wyłącznie do roli rehabilitacyjnej. Owszem, posiada on ogromny potencjał terapeutyczny, jednak nie można pomijać innych, równie istotnych wymiarów:
- wyczynowego,
- tożsamościowego,
- społecznego,
- emocjonalnego,
- zawodowego.
Podobnie jak w sporcie osób pełnosprawnych, także tutaj wyróżniamy poziom amatorski, wyczynowy oraz zawodowy — choć ten ostatni wciąż znajduje się na etapie rozwoju. Mimo to coraz częściej pojawiają się profesjonalne struktury szkoleniowe, kontrakty sponsorskie i medialne zainteresowanie, które stopniowo budują fundamenty pełnoprawnego sportu zawodowego.
Aktywny Klub Sportowy Osób Niepełnosprawnych „AKSON” Zamość
Moja droga sportowa
Moje „smakowanie sportu” zaczęło się od podwórkowej piłki nożnej. Z czasem pojawiło się łucznictwo i chód sportowy. W dorosłym życiu sport przyjął już formę zawodową — najpierw poprzez pracę w II-ligowym klubie piłkarskim, a następnie poprzez zaangażowanie w pracę z osobami z niepełnosprawnościami.
Korzystając z wielu wartościowych metod rehabilitacji i rewalidacji, szybko dostrzegłem, że sport jest formą nie tylko skuteczną, lecz także znacznie przyjemniejszą i lepiej akceptowaną przez uczestników niż monotonne ćwiczenia usprawniające. Ruch realizowany w formule sportowej daje emocje, jasno określony cel, element rywalizacji oraz poczucie sprawczości — wartości, których często brakuje w klasycznej terapii.
W ten sposób zacząłem zarówno korzystać z istniejących, jak i współtworzyć zajęcia sportowe, m.in. z zakresu piłki nożnej siedmioosobowej, piłki nożnej na wózkach elektrycznych, bocci, pływania oraz frame runningu. Dwie z tych dyscyplin rozwijały się niemal równolegle ze mną — od ich początków w Polsce aż po stopniową profesjonalizację oraz obecny poziom organizacyjny i sportowy.
Sport nigdy nie był dla mnie wyłącznie aktywnością fizyczną. Stał się przestrzenią samodzielności, rywalizacji, budowania tożsamości i odpowiedzialności — zarówno za siebie, jak i za innych.
Dziś Aktywny Klub Sportowy Osób Niepełnosprawnych „AKSON” Zamość jest miejscem, w którym około 40 osób z niepełnosprawnościami spotyka się nie tylko na treningach. To przestrzeń relacji, wsparcia i budowania prawdziwej społeczności. Klub tworzą zawodnicy, ich rodzice oraz kadra szkoleniowa — ludzie zaangażowani, którzy pomagają, uczą, wspierają, ale również stawiają wymagania i konsekwentnie dążą do rozwoju sportowego.
Rok 2025 był dla naszego klubu szczególny. Pomimo braku etatowego pracownika udało nam się zająć II miejsce w klasyfikacji medalowej Paralekkoatletycznych Mistrzostw Polski seniorów, a także osiągnąć wysokie wyniki w kategorii juniorów. Sukcesy odnotowaliśmy również podczas Mistrzostw Polski w bocci.
Nasi zawodnicy reprezentowali Polskę w Mistrzostwach Świata w paralekkoatletyce oraz w międzynarodowych turniejach rangi Challenger w bocci (m.in. w Poznaniu i Olbii).
AKSON Zamość organizuje lub współorganizuje liczne wydarzenia sportowe, w tym:
- Puchar Polski w bocci,
- Grand Prix w paralekkoatletyce,
- Olimpiadę CP,
- Mistrzostwa Województwa Lubelskiego w bocci i paralekkoatletyce,
- Mistrzostwa Miasta Zamość w bocci,
- Zamojską Ligę Bocci.
To właśnie ta społeczność — zawodników, kadry szkoleniowej i zaangażowanych rodziców — pozwala osiągać rezultaty widoczne nie tylko w wynikach sportowych, lecz przede wszystkim odczuwalne w codziennej atmosferze klubu. To energia, współpraca i wzajemne wsparcie sprawiają, że AKSON jest miejscem rozwoju, ambicji i realnych sukcesów.
Boccia
Charakterystyka dyscypliny
Boccia zadebiutowała na Igrzyskach Paralimpijskich w 1984 roku w Nowym Jorku. Najprościej mówiąc, to „gra w kulki”, w której celem jest umieszczenie jak największej liczby bil swojego koloru jak najbliżej bili białej (tzw. jacka). W praktyce jest to jednak sport wymagający ogromnej precyzji, koncentracji i myślenia taktycznego — dla mnie połączenie szachów i tenisa ziemnego.
Geneza
Korzenie bocci sięgają starożytności — od prostych form rzucania kamieniami, przez kule znane z gier takich jak bule czy pétanque, aż po współczesne, profesjonalne bile wykonane ze skóry naturalnej lub syntetycznej. Rozwój bocci był bezpośrednim efektem adaptacji sportu do potrzeb osób z największymi ograniczeniami ruchowymi. To jedna z nielicznych dyscyplin, która nie posiada swojego odpowiednika w sporcie olimpijskim.
Dla kogo?
Boccia przeznaczona jest przede wszystkim dla osób z uszkodzeniami ośrodkowego układu nerwowego, w tym m.in.:
- mózgowym porażeniem dziecięcym,
- zanikami mięśni,
- artrogrypozą,
- innymi chorobami neurologicznymi i rzadkimi schorzeniami.
Zasady gry
Komplet do gry obejmuje:
- 6 bil czerwonych,
- 6 bil niebieskich,
- 1 bilę białą (jack).
Boisko ma wymiary 12,5 × 6 m, z wyznaczonym polem gry oraz sześcioma boksami startowymi.
Formy rozgrywek:
- indywidualna (4 endy),
- pary (4 endy),
- drużynowa (6 endów).
Zasada podstawowa: rzuca zawodnik, którego bila znajduje się dalej od bili białej (tzw. jacka). End kończy się po wyrzuceniu wszystkich bil. W przypadku remisu rozgrywana jest dogrywka — punkty zdobyte w dogrywce nie zwiększają wyniku meczu, służą wyłącznie do wyłonienia zwycięzcy.
Klasyfikacja
Zawodnicy rywalizują w klasach:
- Klasa BC1 – Zawodnicy z porażeniem mózgowym (CP) wykazujący znaczne ograniczenia ruchowe oraz napięcie mięśniowe (spastyczność, atetoza, ataksja) o większym nasileniu niż w klasie BC2. W tej klasie rywalizują też zawodnicy kopiący lub grający nogą. Przynależność do tej klasy musi być potwierdzona odpowiednimi testami funkcjonalnymi.
- Klasa BC2 – Zawodnicy z porażeniem mózgowym, u których dysfunkcje ruchowe są mniejsze niż w klasie BC1, co pozwala na większą samodzielność w operowaniu bilą.
- Klasa BC3 – Zawodnicy z bardzo dużymi ograniczeniami we wszystkich kończynach, którzy na ogół nie posiadają funkcji rzutu (nie są w stanie samodzielnie chwycić ani wypuścić piłki na boisko). Korzystają z pomocy asystenta oraz sprzętu wspomagającego, takiego jak rynny (rampy).
- Klasa BC4 – Zawodnicy z dysfunkcjami narządu ruchu o podłożu innym niż neurologiczne (brak uszkodzeń Centralnego Układu Nerwowego). Są to osoby ze schorzeniami takimi jak dystrofia mięśniowa czy tetraplegia, które spełniają określone kryteria dotyczące zakresu ruchu, siły mięśniowej i koordynacji.
W niektórych krajach funkcjonuje także klasa BC5.
Dodatkowo organizowane są rozgrywki OPEN/integracyjne, często w ramach warsztatów terapii zajęciowej, środowiskowych domów samopomocy czy domów pomocy społecznej, które pozwalają na udział osób o różnym stopniu sprawności i doświadczenia sportowego.
Walory
Boccia:
- rozwija precyzję i umiejętności taktyczne,
- umożliwia rywalizację niezależnie od stopnia sprawności,
- kształtuje koncentrację i odporność psychiczną,
- daje realną szansę startu na poziomie mistrzowskim i paralimpijskim.
Paralekkoatletyka
Paralekkoatletyka to jedna z najbardziej rozbudowanych dyscyplin sportu paralimpijskiego. Obejmuje:
- biegi,
- rzuty,
- skoki,
- konkurencje na wózkach,
- starty z protezami.
Klasyfikacja funkcjonalna umożliwia rywalizację osobom z bardzo różnymi rodzajami niepełnosprawności. Duża liczba kategorii zwiększa dostępność sportu i daje realną szansę rozwoju kariery zawodowej.
Paralekkoatletyka buduje fundament sprawności, siły i wytrzymałości. Dla wielu zawodników stanowi pierwszy krok w drodze do sportu wyczynowego.
Frame running
Frame running to forma biegania z wykorzystaniem trójkołowej ramy z podparciem tułowia. Jest szczególnie istotna dla osób z zaburzeniami równowagi oraz napięcia mięśniowego. Od 2025 roku jest dyscypliną paralimpijską.
Daje zawodnikom:
- poczucie szybkości,
- niezależność,
- możliwość rywalizacji,
- ogromną satysfakcję z ruchu.
Dla wielu osób stanowi pierwsze doświadczenie „prawdziwego biegu”.
Zawodnicy rywalizują w klasach sportowych T71 i T72, a na niektórych zawodach także w klasie OPEN. Jest to — obok bocci — jedna z najszybciej rozwijających się dyscyplin sportu osób z niepełnosprawnościami w Polsce. Uprawia ją ponad 200 osób (dane orientacyjne).
Rywalizacja w frame runningu odbywa się najczęściej podczas zawodów paralekkoatletycznych — od mistrzostw świata, poprzez mistrzostwa kraju, aż po zawody lokalne.
W Polsce działają m.in. kluby:
Start Gorzów, Frame Running Terenia Club Wrocław, Szóstka Rzeszów, Złotowianka Złotów, AKSON Zamość.
Jest więcej klubów, w których uprawiany jest framerunning, mają one pojedyńczych zawodników.
Znaczenie sportu – wymiar osobisty i społeczny
Sport:
- buduje samoocenę i poczucie sprawczości,
- przełamuje izolację społeczną,
- tworzy relacje i przyjaźnie,
- daje wzorce — paralimpijczycy inspirują kolejne pokolenia,
- zmienia społeczne postrzeganie niepełnosprawności,
- rozwija odwagę, determinację i odporność na trudności,
- uczy pracy w zespole i współpracy,
- daje możliwość osiągania realnych sukcesów niezależnie od ograniczeń.
To nie tylko aktywność fizyczna — to narzędzie godności, samodzielności i niezależności, przestrzeń rozwoju osobistego i społecznego, a także sposób na odkrywanie własnych możliwości i pasji.
Sport osób z niepełnosprawnościami ma swoje niezwykłe historie sukcesu, które inspirują kolejne pokolenia. Paralimpijczycy pokazują, że ograniczenia fizyczne nie definiują człowieka — liczą się determinacja, pasja i systematyczna praca.
Przykłady takich wzorców są liczne:
- Najbardziej utytułowaną polską paraolimpijką z największą liczbą medali jest Natalia Partyka — tenisistka stołowa, która zdobyła 6 złotych medali na Igrzyskach paraolimpijskich.
- Damian Iskrzycki (Polska, boccia) – był bardzo blisko podium (4. miejsce na Paraolimpiadzie Paryż 2024), który dzięki bocci odkrył swoją niezależność i pasję do rywalizacji, inspirując młodych zawodników do podejmowania pierwszych treningów.
Marcel Hug (Szwajcaria, wózki sportowe) – nazywany „Rakietą”, wielokrotny medalista Igrzysk Paralimpijskich i Mistrzostw Świata w biegu na wózkach. Jego postawa pokazuje, że wysiłek i wytrwałość przekładają się na międzynarodowe sukcesy.
Jessica Long (USA, pływanie) – medalistka wielu Igrzysk Paralimpijskich, która od najmłodszych lat pokazała, że sport może stać się sposobem życia i narzędziem do przełamywania barier społecznych.
Takie historie mają ogromne znaczenie nie tylko dla zawodników, ale i dla całego społeczeństwa:
- uczą odwagi, wytrwałości i cierpliwości,
- pokazują, że każdy może osiągnąć sukces, jeśli otrzyma wsparcie i dostęp do odpowiednich narzędzi,
- zmieniają społeczne postrzeganie niepełnosprawności, pokazując osoby pełne możliwości i ambicji.
W Polsce również powstają lokalne wzorce: młodzi zawodnicy z klubów takich jak AKSON Zamość czy sekcje bocci, frame runningu i paralekkoatletyki, którzy odnoszą sukcesy krajowe i międzynarodowe, pokazują, że droga od pierwszych treningów do poziomu mistrzowskiego jest możliwa.
Historie sukcesu inspirują, motywują i zachęcają do działania — każdy młody zawodnik może znaleźć w nich przykład do naśladowania i poczucie, że sport to nie tylko zabawa, lecz realna szansa na rozwój, niezależność i spełnianie marzeń.
Wyzwania systemowe w Polsce
Mimo dynamicznego rozwoju poszczególnych dyscyplin w Polsce, wciąż brakuje spójnego i długofalowego systemu rozwoju sportu osób z niepełnosprawnościami. Do najważniejszych problemów należą:
- nierówne i niestabilne finansowanie,
- ograniczona dostępność sekcji i klubów na poziomie lokalnym,
- brak systemowego wsparcia dla dzieci i młodzieży,
- niewielka obecność w mediach głównego nurtu,
- brak solidnej edukacji akademickiej i praktycznego przygotowania kadr – uczelnie nie oferują dedykowanych kierunków ani specjalizacji,
- przeciążenie instruktorów, którzy często pełnią jednocześnie role działaczy, trenerów, psychologów, opiekunów i asystentów,
- brak długofalowej, konsekwentnie realizowanej strategii rozwoju.
Rozwój sportu nie może opierać się wyłącznie na pasji trenerów, zaangażowaniu organizacji pozarządowych i determinacji samych zawodników. To fundament, ale nie system.
Dzisiaj odnosimy sukcesy na arenie międzynarodowej — i jest to powód do dumy. Oczywiście mogłoby ich być więcej. Bez perspektywicznego myślenia, planowania i konsekwentnego inwestowania w przyszłość będziemy stopniowo tracić dystans do państw, które traktują sport jako element polityki społecznej i rozwojowej, a nie wyłącznie jako efekt oddolnej inicjatywy.
Potrzebujemy spójnej strategii obejmującej finansowanie, szkolenie kadr, rozwój infrastruktury oraz wsparcie dla młodych talentów. Tylko wówczas sport osób z niepełnosprawnościami stanie się nie tylko źródłem sukcesów, ale również realnym narzędziem integracji społecznej, edukacji i budowania tożsamości kolejnych pokoleń zawodników.
Nowoczesny sprzęt i technologie w sporcie osób z niepełnosprawnościami
Rozwój technologii i specjalistycznego sprzętu znacząco zwiększa możliwości osób z różnym stopniem sprawności. Wózki sportowe, ramy do biegania (frame running), protezy do skoków, biegania i pływania, a także innowacyjne przyrządy do bocci czy łucznictwa pozwalają na start nawet zawodnikom z poważnymi ograniczeniami ruchowymi.
Nowoczesne urządzenia nie tylko zwiększają precyzję, kontrolę i bezpieczeństwo, ale też umożliwiają rywalizację na najwyższym poziomie, wcześniej dostępną tylko dla osób pełnosprawnych. Dzięki temu sport staje się realną przestrzenią rozwoju, niezależności i samorealizacji.
Technologie wspierają także indywidualizację treningów — np. w zakresie pomiaru siły, prędkości czy wytrzymałości, co pozwala trenerom lepiej dopasować zajęcia do potrzeb każdego zawodnika.
Co więcej, postęp w sprzęcie i technologiach nie tylko wspiera profesjonalistów — otwiera drzwi do aktywności dla osób początkujących, które wcześniej nie mogłyby spróbować swoich sił w sporcie. Dzięki temu ruch staje się bardziej inkluzywny i dostępny w każdej lokalnej społeczności.
Nowoczesny sprzęt i technologie nie zastępują pasji i determinacji zawodników — wzmacniają je, pozwalając na realizację marzeń i osiąganie sukcesów, które jeszcze dekadę temu wydawały się niemożliwe.
Zakończenie
Sport nie jest „zajęciem dodatkowym” dla osób z niepełnosprawnościami.
Nie jest wyłącznie rehabilitacją. Nie jest terapią zastępczą.
Sport jest prawem.
Jest przestrzenią rywalizacji.
Jest elementem kultury fizycznej.
Jest narzędziem niezależności.
Zmiana musi nastąpić zarówno w myśleniu społecznym, jak i w systemowym podejściu do organizacji i finansowania sportu — przyniesie to również wymiar ekonomiczny.
Bo sport to nie dodatek do życia. I nie chodzi tu o przywilej — chodzi o prawo do pełnego życia, równości i szansy na bycie najlepszym w tym, co się kocha.
Galeria zdjęć
Tekst: Ireneusz Klimek
Foto: zasoby Akson Zamość
Ireneusz Klimek – fizjoterapeuta oraz oligofrenopedagog, specjalizujący się w sporcie osób z niepełnosprawnościami. Doświadczony instruktor lekkiej atletyki, bocci, pływania oraz framerunningu. Jest pracownikiem Niepublicznego Zespołu Szkół Specjalnych „Krok za krokiem” w Zamościu.
Aktywnie angażuje się w rozwój sportu paraolimpijskiego jako członek zarządu Polskiego Związku Bocci oraz komisji framerunningu przy Polskim Związku Sportu Niepełnosprawnych „Start”. Lokalnie wspiera inicjatywy sportowe w Społecznej Radzie Sportu przy Prezydencie Miasta Zamość. W przeszłości pełnił funkcję trenera kadry narodowej bocci, współzałożyciel i prezes stowarzyszenia sportowego
AKSON Zamość. Obecnie prowadzi treningi paralekkiej atletyki i framerunningu, łącząc pasję sportową z misją terapeutyczną.
Materiał powstał w ramach projektu „Wzmacniamy aktywność”
realizowanego w okresie 01.01.2025 r. – 29.02.2028 r.
przez Lubelskie Forum Organizacji Osób Niepełnosprawnych – Sejmik Wojewódzki


Zadanie publiczne jest dofinansowane ze środków PFRON
UWAGA: Pobieranie, kopiowanie i jakiekolwiek inne wykorzystanie treści dostępnych w powyższym materiale wymaga pisemnej zgody LFOON – SW będącego właścicielem serwisu www.niepelnosprawnilublin.pl.








