Moja przygoda z wolontariatem rozpoczęła się pod koniec 2009 roku. Podczas I roku studiów w Lublinie należałam do wspólnoty Frassatianum, której patronuje bł. Piotr Jerzy Frassati.
Większość członków tej wspólnoty działa w wolontariacie. Są różne formy działań wolontaryjnych. Ja np. pomagałam przy organizacji konferencji „Niepełnosprawna Rzeczywistość” w Lubelskim Forum Organizacji Osób Niepełnosprawnych. Nie była to wielka pomoc, ale jak każda pomoc wymaga trochę czasu i poświęcenia. Moja rola polegała głównie na katalogowaniu danych, zapraszaniu gości, wycinaniu zaproszeń, czy kupowaniu nagród dla zwycięzców konkursów.

Akademicki Punkt Wolontariatu w Lublinie, który powstał z inicjatywy członków „Frassatianum” organizuje np. Mikołajki dla podopiecznych. Ja w 2009 roku brałam udział w ich przygotowaniu. APW organizuje też piknik dla podopiecznych, mój wolontariat polegał też na tym, że kwestowaliśmy po to, żeby były środki na organizację tego pikniku.
W październiku 2011 roku przeniosłam się do
