BIULETYN INFORMACYJNY OSÓB NIEPEŁNOSPRAWNYCH

I… moja pamięć zamyka się…

Napisałam tekścik ze dwa-trzy tygodnie temu i schowałam go, jak zwykle, w swoich Obserwacjach Życia. Chyba chcę do niego powrócić… Jest dla mnie szalenie ważny, bo dotyczy najważniejszej „normalności” zdrowego człowieka – zapamiętywania tego, co ktoś zechce…

Naruszony mózg, nawet gdy potem powoli powraca do jakiegoś stopnia sprawności, ma potężne kłopoty z pamiętaniem:

***

w pamięć

wkraczam, by intensywnie odczuwać…

wszystko, co było kiedyś

– ważne, lub całkowicie nieistotne,

zapisuje się w kodzie barw,

wcale niejasnych obrazów

czasem odczytuje się nieoczekiwanie,

czasem zaś wielkiego trudu wymaga

choćby dotyk, smak koloru

lecz… gdy udaje się wniknąć w pamięć,

zapełnić wszystkie niedopowiedzenia,

wówczas sny stają się jawą

i budzi się cudowne brzmienie

oto dar

otwartości na Niezapominanie!