Po kilkunastu wizytach monitoringowych w różnych jednostkach administracji terytorialnej będąc na półmetku projektu – mogę już wysnuć kilka wniosków i przemyśleń na temat stanu wdrażania Konwencji ONZ o Prawach Osób Niepełnosprawnych w samorządach.
Będę starał się pisać ogólnie o bolączkach nie wskazując palcem, ale też pragnę wyróżnić parę dobrych praktyk.
Warto odnotować – zazwyczaj przedstawiciele administracji samorządowej i ich jednostek przyjmowali nas uprzejmie i wykazywali zainteresowanie tematem oraz otwartością na nową wiedzę (co przekładało się również na poczęstunek pysznymi ciastkami
Niechlubnym wyjątkiem był jedynie jeden (na szczęście tylko jeden) wyjątek w postaci pewnego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego – gdzie na dzień dobry usłyszeliśmy, że „dostosowania do potrzeb niepełnosprawnych to pieniądze wyrzucone w błoto”.
