Napięcie kompozycyjne wymykające się klasycznym regułom i głębokie emocje zamknięte w cyfrowych formach – tak można opisać wystawę Michała Smolaka pt. „Twórczością niesiony…”. Zwieńczeniem ekspozycji, którą do 31 maja można było podziwiać w gościnnych przestrzeniach Galerii ArtBrut w Centrum Kultury w Lublinie, był uroczysty finisaż. To wyjątkowe wydarzenie szeroko otworzyło drzwi przed każdym, kto chciał zobaczyć, jak wielka pasja potrafi całkowicie odmienić ludzką codzienność.
Michał Smolak tworzy wielowymiarowe formy wizualne, umiejętnie łącząc tradycyjne techniki kolażu z zaawansowaną grafiką komputerową. Proces ten opiera się przede wszystkim na intuicji, a poszczególne prace rodzą się pod wpływem nagłego impulsu oraz chwilowego nastroju. W ten sposób chaotyczne z pozoru emocje zostają ujęte w ramy przemyślanej kompozycji, która urzeka estetyczną konsekwencją. Finalne dzieła intrygują widzów harmonijnym dialogiem między cyfrową precyzją a artystycznym żywiołem.
Intuicyjna wyobraźnia
W twórczości artysty kluczową rolę odgrywają relacje między wyrazistą formą a głębokim kolorem. Jego realizacje uderzają przede wszystkim wielowarstwowością konstrukcji, gdzie geometryczne, surowe podziały przypominające okienne ramy lub tajemnicze siatki płynnie przenikają się z organicznymi, mrocznymi strukturami.
Plastyczne kompozycje, pulsujące kosmiczną zielenią, błękitem i kontrastującymi plamami światła, wciągają widza w zagadkowy mikrokosmos, który zmienia definicję współczesnej kultury niezależnej.
To obrazy o silnym, indywidualnym charakterze, sytuujące się na pograniczu spontanicznego gestu i świadomej konstrukcji. Ukazują one rzeczywistość przetworzoną, poddaną deformacji. Sam artysta mocno podkreśla ten autorski rys:
„Moje grafiki to głównie abstrakcje nieprzedstawiające. Każda praca jest zatytułowana i ukazuje moje wykrzywione spojrzenie na otaczającą rzeczywistość”.
Spotkanie ze sztuką przy wspólnym stole
Zwieńczeniem tej wyjątkowej prezentacji był uroczysty finisaż wystawy, którą oficjalnie zamknęła Maria Pietrusza-Budzyńska. Wydarzenie to przełamało formułę sztywnych, oficjalnych pokazów. Była to idealna, a zarazem ostatnia okazja, by nie tylko uścisnąć dłoń samemu autorowi, ale też po prostu usiąść i porozmawiać o sztuce, która potrafi kruszyć najtwardsze społeczne bariery.
Spotkanie w swobodnej, przyjacielskiej atmosferze przypomniało mieszkańcom naszego miasta, że integracja to przede wszystkim uważność i wzajemny szacunek dla drugiego człowieka.
Galeria zdjęć
Tekst i foto: Agnieszka C. Gałązka
Materiał powstał w ramach projektu „Wzmacniamy aktywność”
realizowanego w okresie 01.01.2025 r. – 29.02.2028 r.
przez Lubelskie Forum Organizacji Osób Niepełnosprawnych – Sejmik Wojewódzki


Zadanie publiczne jest dofinansowane ze środków PFRON
UWAGA: Pobieranie, kopiowanie i jakiekolwiek inne wykorzystanie treści dostępnych w powyższym materiale wymaga pisemnej zgody LFOON – SW będącego właścicielem serwisu www.niepelnosprawnilublin.pl.
























