Za każdy razem, kiedy staję przed budynkiem Wspomaganej Społeczności Mieszkaniowej w Bartoszycach, wracam myślami do początków naszego Stowarzyszenia i nie mogę uwierzyć, że udało nam się przebyć tak długą drogę, by na jej końcu stanąć w tym właśnie miejscu.
To droga, którą razem z nami pokonały nasze niepełnosprawne dzieci, które dziś są już dorosłe i mimo niepełnosprawności uczą się, pracują, a już wkrótce będą mogły zamieszkać w swoim własnym domu. O tym właśnie marzyliśmy od samego początku: żeby zapewnić szansę na w miarę samodzielne i bezpieczne życie dla naszych dzieci. Dziś, w przededniu otwarcia WSM, czuję, że to marzenie jest bliskie spełnienia.
Początek naszej działalności to rok 1990, kiedy razem z innymi rodzicami zaczęliśmy tworzyć Koło Pomocy Dzieciom Niepełnosprawnym w Bartoszycach.
Łączyła nas wspólna sytuacja życiowa oraz potrzeba wzajemnego wsparcia. Na co dzień bowiem mierzyliśmy się z trudnościami wychowawczymi, rehabilitacyjnymi i organizacyjnymi, a dostęp do specjalistycznej pomocy był wówczas bardzo ograniczony. Koło stało się dla nas miejscem spotkań, rozmów i wymiany doświadczeń, a także przestrzenią, w której zaczęliśmy wspólnie szukać rozwiązań dla naszych dzieci.
Od samego początku działalność Koła miała charakter społeczny i integracyjny.
Razem podejmowaliśmy pierwsze próby organizowania pomocy, staraliśmy się zwrócić uwagę lokalnego środowiska na problemy dzieci niepełnosprawnych i ich rodzin oraz budować świadomość, że niepełnosprawność nie musi oznaczać wykluczenia. To był czas przemian ustrojowych, nie mogliśmy więc liczyć na dotacje, konkursy na dofinansowanie i te wszystkie formy wsparcia działalności społecznej, powszechne obecnie. Działaliśmy więc skromnymi środkami, mimo to towarzyszyło nam poczucie wspólnoty i przekonanie, że nasze działania mają sens. Dzięki współpracy z władzami miasta udało nam się na przykład utworzyć w 1990 r. Specjalny Żłobek nr 4 w Bartoszycach. Rok później doprowadziliśmy do uruchomienia dwóch oddziałów integracyjnych w Przedszkolu nr 4 w Bartoszycach.
Z biegiem czasu, wraz z rosnącym doświadczeniem i coraz wyraźniejszymi potrzebami, dostrzegałam, że dotychczasowa forma działalności przestaje nam wystarczać. Nasze dzieci przecież dorastały, zaczęły uczęszczać do szkoły, a po pomoc zgłaszały się do nas także dorosłe osoby z niepełnosprawnością. Po pięciu latach funkcjonowania Koła, w 1995 roku, podjęliśmy więc decyzję o przekształceniu go w stowarzyszenie. Tak powstało Stowarzyszenie Integracji Osób Niepełnosprawnych SION w Bartoszycach.
Ta decyzja oznaczała dla nas formalne umocowanie naszej działalności oraz możliwość jej dalszego rozwoju. Dzięki temu powoli mogliśmy zacząć ubiegać się o dotacje, które w tamtych czasach były jeszcze na symbolicznym poziomie. Pozwoliły one jednak sfinansować nam tak ważne dla naszych podopiecznych formy wsparcia, które realnie wpływały na ich codzienne funkcjonowanie i rozwój. Dzięki tym środkom uruchomiliśmy zajęcia rehabilitacji ruchowej, terapię logopedyczną, hydromasaż oraz hipoterapię.
Po raz pierwszy mogliśmy również objąć systemowym wsparciem dzieci w spektrum autyzmu – oferując im zarówno zajęcia konsultacyjno-poradnicze, jak i indywidualne zajęcia terapeutyczne, dostosowane do ich szczególnych potrzeb. Oprócz tego w dalszym ciągu działaliśmy opierając się na pracy wolontariuszy.
W tym okresie zaczęłam nawiązywać współpracę z organizacjami pozarządowymi. W 1997 r. wzięłam udział w konferencji „System pomocy dzieciom niepełnosprawnym w Polsce” – w Dąbrowicy, 11 – 13.04.1997 organizowanej przez Lubelskie Forum Organizacji Osób Niepełnosprawnych. W konferencji wzięło udział prawie 200 osób, w tym przedstawiciele 62 organizacji pozarządowych z Chełma, Cisnej, Dębicy, Rabki, Wejherowa, Rybnika, Gorzowa Wielkopolskiego, Łodzi, Szczecina, Sandomierza, Biłgoraja, Poznania, Krakowa, Bartoszyc, Zielonej Góry, Janikowa, Kielc, Puław, Kurowa, Grudziądza, Tarnobrzegu, Ciechocinka, Warszawy, Zamościa i Lublina. Byli to Ludzie pełni zapału i wiary w to, że są w stanie zmienić istniejącą rzeczywistość, przekonać innych do wprowadzenia zmian, odważni i kreatywni pasjonaci. Konferencja stała się dla mnie okazją do nawiązania wielu cennych kontaktów oraz przyjaźni, które trwają do dziś.
Dzięki naszym staraniom w 2001 r. w odremontowanym budynku przy ul. Bema 49 rozpoczęło działalność Przedszkole Integracyjne nr 4 w Bartoszycach.
W 2002 r. założyliśmy Klub Integracyjny działający przy Szkole Podstawowej nr 3 w Bartoszycach skupiający dzieci niepełnosprawne oraz ich pełnosprawnych rówieśników. Podczas spotkań dzieci i młodzież niepełnosprawna miały możliwość wspólnej zabawy i integracji ze środowiskiem rówieśniczym, a osoby sprawne uczyły się tolerancji, szacunku i niesienia pomocy potrzebującym. Rozpoczęliśmy również starania o utworzenie klas integracyjnych dla dzieci kończących naukę w gimnazjum, dzięki czemu Starostwo Powiatowe w Bartoszycach zgodziło się w 2002 r. utworzyć klasę integracyjną w Liceum Ogólnokształcącym w Bartoszycach. W tym samym roku założyliśmy Koło Sportowe VALIDER zrzeszające niepełnosprawnych sportowców, którego zawodnicy reprezentowali nasze Stowarzyszenie w Międzynarodowych Mistrzostwach Polski w Lekkiej Atletyce Osób Niepełnosprawnych.
Prawdziwy przełom nastąpił jednak w 2005 roku, kiedy nasze Stowarzyszenie utworzyło Warsztaty Terapii Zajęciowej w Bartoszycach.
Wtedy nasza działalność wkroczyła w zupełnie nowy etap. Warsztaty Terapii Zajęciowej nie były już kolejnym cyklicznym projektem ani czasowym działaniem uzależnionym od krótkoterminowych środków. Stały się stałą placówką, funkcjonującą przez pięć dni w tygodniu, dającą naszym podopiecznym poczucie stabilności, a nam – solidny fundament, na którym mogliśmy oprzeć całe funkcjonowanie Stowarzyszenia. To właśnie wtedy po raz pierwszy poczuliśmy, że tworzymy trwałe miejsce wsparcia, a nie tylko odpowiadamy na doraźne potrzeby. Jako założycielka i prezes miałam świadomość, że podejmujemy ogromne zobowiązanie – organizacyjne, finansowe i społeczne. Wiedziałam jednak również, że bez stałych, codziennie funkcjonujących placówek nie jesteśmy w stanie zapewnić osobom z niepełnosprawnościami realnej ciągłości wsparcia. I dlatego WTZ były pierwszą, ale nie ostatnią z naszych placówek. Bardzo szybko, bo już w 2006 r. uruchomiliśmy kolejną – Wypożyczalnię Sprzętu Rehabilitacyjnego.
Osoby niepełnosprawne mogły bezpłatnie wypożyczyć tam różnorodny sprzęt rehabilitacyjny, by po fachowym instruktażu udzielonym przez pracownika organizacji korzystać z niego w miejscu swojego zamieszkania. W latach 2006-2010 placówka ta funkcjonowała w ramach projektu dofinansowanego ze środków PFRON. W tym czasie Wypożyczalnia stała się tak bardzo ważnym ogniwem w systemie rehabilitacji medycznej naszego miasta, że po zakończeniu dofinansowania postanowiliśmy za namową mieszkańców Bartoszyc kontynuować jej działanie już w ramach środków własnych. Placówka ta funkcjonuje do dziś w strukturach naszej organizacji, nie pobierając od korzystających z niej osób żadnych opłat.
Nie znaczy to jednak, że zrezygnowaliśmy z ubiegania się o dotacje. W ręcz przeciwnie, po roku 2005 stały się one głównym źródłem finansowania naszych działań, osiągając wysokości, jakie wcześniej się nawet nam nie śniły. Były to przede wszystkim środki pozyskiwane z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Ich wysokość pozwoliła nam nie tylko rozszerzyć ofertę rehabilitacyjną, ale przede wszystkim nadać jej stabilny i profesjonalny charakter. Dzięki nim mogliśmy zaoferować osobom z niepełnosprawnościami bezpłatny udział w różnorodnych formach rehabilitacji, dostępnych bez względu na ich sytuację materialną czy miejsce zamieszkania. Pozyskane fundusze umożliwiły nam zatrudnienie wysoko wykwalifikowanych specjalistów – fizjoterapeutów, logopedów i neurologopedów, terapeutów oraz masażystów – którzy zapewniali kompleksowe wsparcie osobom z niepełnosprawnościami z terenu całego powiatu. Działania te realizowane były przez pięć dni w tygodniu, co dawało uczestnikom poczucie ciągłości i bezpieczeństwa terapeutycznego. Szczególną wagę przywiązywaliśmy do dostępności naszych usług. Dlatego obok zajęć prowadzonych w placówkach, organizowaliśmy również dowóz uczestników, a w przypadku osób z ciężką niepełnosprawnością – wizyty domowe. To podejście pozwalało nam docierać do tych, którzy najbardziej potrzebowali wsparcia, a jednocześnie mieli największe trudności w samodzielnym przemieszczaniu się.
Dzięki przystąpieniu naszego kraju do Unii Europejskiej, zyskaliśmy również nowe źródło finansowania naszej działalności – środki europejskie. W 2008 r. ruszyliśmy z pierwszym naszym projektem dofinansowanym z funduszy europejskich i od tamtej pory zrealizowaliśmy ich aż 8, najpierw w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki, potem z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Warmińsko-Mazurskiego. Projekty te miały na celu pomóc osobom niepełnosprawnym z naszego powiatu znaleźć pracę. Ich uczestnicy mogli skorzystać z bogatej oferty szkoleniowej i zdobyć kwalifikacje do wykonywania wielu zawodów.
Kursy zawodowe to jednak nie wszystko, co zaoferowaliśmy dla uczestnikom projektów. Po uzyskaniu odpowiednich kwalifikacji zawodowych mogli oni przystąpić do staży zawodowych u lokalnych pracodawców, mając przy tym wsparcie trenerów pracy. Dla wielu z nich była to pierwsza praca, za którą otrzymali atrakcyjne wynagrodzenie finansowe. Przede wszystkim jednak dzięki stażom osoby niepełnosprawne zdobyli tak ważne dla pracodawców doświadczenie zawodowe, co w przyszłości miało ułatwić im znalezienie stałego zatrudnienia.
Po latach realizacji projektów okazało się jednak, że o stałą pracę dla wszystkich uczestniczących w nich osób z niepełnosprawnościami jest trudno, zwłaszcza, gdy w powiecie bartoszyckim panuje tak duże bezrobocie, a na lokalnym rynku brak jest ofert zatrudnienia. W związku z tym doszłam do wniosku, że wieloletnia działalność na rzecz rehabilitacji społeczno-zawodowej przygotowała naszą organizację na to, by samemu stać się pracodawcą dla osób niepełnosprawnych. Tak właśnie zrodziła się idea uruchomienia Zakładu Aktywności Zawodowej w Bartoszycach, placówki, w której osoby z orzeczeniem stopniu o niepełnosprawności mogą podjąć pracę dostosowaną do ich potrzeb i możliwości.
Stowarzyszenie otworzyło Zakład pod koniec grudnia 2014 roku, zatrudniając w nim na umowę o pracę 25 osób niepełnosprawnych oraz 10 specjalistów wspierających ich w wykonywaniu codziennych obowiązków zawodowych. Zakład mieści się w dwóch budynkach. W budynku głównym funkcjonują trzy pracownie: pielęgnacji terenów zielonych i usług porządkowych, małej gastronomii oraz rękodzieła artystycznego. W mniejszym, stojącym tuż za nim, działa pracownia usług pralniczych. To w oparciu o prowadzenie działalności wytwórczo-usługowej w ramach tych czterech pracowni nasz Zakład realizuje swoje cele społeczne, w tym ten najważniejszy, czyli przygotowanie osób niepełnosprawnych do wykonywania określonego zawodu, dzięki czemu w przyszłości łatwiej będzie im znaleźć zatrudnienia na otwartym runku pracy.
W początkowym okresie działalności naszego Zakładu stanęliśmy przed trudnym zadaniem pozyskania klientów na oferowane przez nas usługi. Wprawdzie nie jesteśmy firmą działającą dla osiągnięcia zysku, musimy jednak wypracować pewien dochód, żeby wypłacić niepełnosprawnym pracownikom wynagrodzenie w części nierefundowanej przez PFRON czy też pokryć koszty bieżącej działalności. Najszybciej udało nam się zainteresować klientów usługami świadczonymi przez pracownię małej gastronomii. Wypiekane przez naszych niepełnosprawnych pracowników słodkie bułeczki, rogaliki i mini pizze błyskawicznie stały się popularne w całym mieście, a uczniowie sąsiadujących z naszym Zakładem szkół zaczęli się ustawiać się w długiej kolejce, by kupić ulubione wypieki przed końcem przerwy lekcyjnej.
Z kolei pracownicy z pracowni pielęgnacji terenów zielonych i usług porządkowych początkowo zajmowali się utrzymaniem czystości w budynkach zajmowanych przez pozostałe placówki naszego Stowarzyszenia, jednak z biegiem czasu klientów zainteresowanych skorzystaniem z ich usług przybywało. Dziś nasza ekipa porządkowa wykonuje tak dużo stałych zleceń dla bartoszyckich firm, wspólnot mieszkaniowych i klientów indywidualnych, że na brak pracy nie może narzekać.
Spory sukces osiągnęli także pracownicy z pracowni rękodzieła artystycznego. Nikt z nas nie zakładał, że pracownia, która miała opierać swój zysk na wyrobie i sprzedaży ozdób i dekoracji, kiedykolwiek przyniesie duży dochód. Tymczasem udało nam się nawiązać współpracę z największą lokalną firmy działającą w branży tapicerskiej i meblarskiej, która powierzyła dla naszych niepełnosprawnych pracowników szycie poduszek wchodzących w skład produkowanych przez nią zestawów meblowych. Są takie miesiące, w których zysk z realizacji tego jednego zlecenia jest porównywalny z tym, jaki osiągają pozostałe pracownie z realizacji wszystkich swoich zleceń.
Najdłużej zajęło nam pozyskanie zleceniodawców dla pracowni usług pralniczych. Wysoka jakość naszych usług i opinie zadowolonych klientów przyczyniły się jednak do tego, że z upływem czasu współpracą z nami zainteresowały się największe lokale gastronomiczne i hotele z całego powiatu bartoszyckiego. W pewnej chwili mieliśmy już tylu stałych kontrahentów, że z uwagi na ograniczone zasoby lokalowe zostaliśmy zmuszeni, by zrezygnować z przyjmowania nowych zleceń. Stąd wziął się pomysł, aby rozbudować budynek, w którym mieści się pralnia.
Środki finansowe na realizację tego planu udało nam się pozyskać w 2016 roku z Funduszy Europejskich w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Warmińsko-Mazurskiego na lata 2014-2020. Inwestycję zakończyliśmy w czerwcu 2017 roku. Od tego momentu grono naszych klientów znacząco się poszerzyło, jednak najważniejszą zmianą była wyraźna poprawa warunków pracy niepełnosprawnych pracowników. Rozbudowany budynek pralni stał się miejscem bardziej funkcjonalnym, bezpiecznym i dostosowanym do ich potrzeb, dzięki czemu mogliśmy utworzyć w Zakładzie dwa nowe miejsca pracy dostosowane do potrzeb osób z niepełnosprawnością.
Z perspektywy czasu mogę przyznać, że była to dla naszego Stowarzyszenia inwestycja przełomowa jeszcze z jednego powodu. Rozbudowa pralni była pierwszym przedsięwzięciem budowlanym, które zrealizowaliśmy samodzielnie – od etapu planowania, przez pozyskanie środków, aż po zakończenie prac. To doświadczenie dało nam nie tylko wiedzę techniczną i organizacyjną, ale także pewność, że jesteśmy w stanie podejmować kolejne, bardziej złożone wyzwania inwestycyjne.
Dowodem na to była realizacja w okresie od 1 lipca do 15 grudnia 2021 roku następnego projektu inwestycyjnego roku pod nazwą „Zmiana sposobu użytkowania zaplecza sanitarno-socjalnego hali sportowej na salę rehabilitacyjną dla uczestników SION”.
Projekt został dofinansowany przez Urząd Marszałkowski Województwa Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Celem tego zadania było utworzenie profesjonalnej sali rehabilitacyjnej w pomieszczeniach znajdujących się w budynku hali sportowej po zlikwidowanym Gimnazjum nr 2 w Bartoszycach, sąsiadujących z pomieszczeniami użytkowanymi przez Stowarzyszenie od 2014 roku. Pomieszczenia te wymagały gruntownego remontu, aby mogły spełniać standardy niezbędne do prowadzenia zajęć rehabilitacyjnych dla osób z niepełnosprawnościami.
W okresie od lipca do grudnia 2021 roku wybrana przez nas firma budowlana przeprowadziła w nich kompleksowe prace budowlane i instalacyjne, obejmujące m.in. roboty rozbiórkowe, budowę ścianek działowych, osadzenie stolarki, wykonanie podłóg i posadzek, okładzin ściennych, prace wykończeniowe, wymianę pokrycia dachowego oraz wykonanie instalacji elektrycznych, centralnego ogrzewania i wodno-kanalizacyjnych. Dzięki tej inwestycji powstała nowoczesna sala rehabilitacyjna, z której mogą korzystać osoby z niepełnosprawnościami powyżej 18. roku życia z terenu powiatu bartoszyckiego, posiadające znaczny lub umiarkowany stopień niepełnosprawności. Realizowane są tam zarówno zajęcia indywidualne, jak i zajęcia grupowe prowadzone w niewielkich, maksymalnie sześcioosobowych grupach. Obejmują one rehabilitację, rekreację ruchową, gimnastykę korekcyjną oraz adaptowaną aktywność fizyczną.
W ramach realizowanych przez Stowarzyszenie projektów, oprócz zajęć typowo rehabilitacyjnych oraz terapeutycznych, swoje miejsce mają również inicjatywy typowo rekreacyjne. Chcemy uatrakcyjnić i urozmaicić czas naszych podopiecznych, organizując również tego typu działania jak min. Dzień Latawca czy Zawody Sportowo – Rekreacyjne dla Osób Niepełnosprawnych. Inicjatywy te, są ważnym wydarzeniem w życiu naszych uczestników. Na te już cykliczne imprezy przychodzą całe rodziny i z całych sił wspierają swoich reprezentantów. Poprzez tego typu zajęcia, zapewniamy naszym zawodnikom możliwość zdobywania sukcesów sportowych, uczenia się samodzielności oraz współzawodnictwa z innymi jak również przeciwdziałanie izolacji społecznej osób niepełnosprawnych. W naszej ocenie organizacja tego typu zawodów pozwala nam zintegrować środowisko osób niepełnosprawnych w naszym mieście i powiecie. Takie zawody dają wiele radości z uczestnictwa i wygranej oraz niosą niesamowite emocje. Sport i rekreacja niepełnosprawnych ciągle nie jest na takim poziomie jak dla osób w pełni sprawnych, dlatego te zawody są tak potrzebne. Stowarzyszenie prowadzi również projekty mające na celu udzielanie pomocy psychologicznej, socjoterapeutycznej i opiekuńczej, prowadzonej w świetlicach opiekuńczo – wychowawczych i socjoterapeutycznych. Oferowane wsparcie w ramach projektu to: zajęcia socjoterapeutyczne, poradnictwo psychologiczne, warsztaty rękodzieła oraz warsztaty teatroterapii.
W roku 2022 uczestnicy warsztatów teatralnych wraz z instruktorem, pracowali nad przedstawieniem „Szary Domek”. To spektakl na podstawie książki o tym samym tytule, autorstwa Katarzyny Szostak. Spektakl opowiada historię domku, który bardzo chce znaleźć swojego mieszkańca. Pojawił się nagle w mieście podczas burzy i zmaga się z brakiem akceptacji przez innych mieszkańców. Jest odmieńcem, bo jest szary i dziwaczny. Z czasem poznaje wiele postaci z którymi się zaprzyjaźnia, ponieważ poznają jego wnętrze. Historia porusza temat tolerancji i akceptacji tego co nowe i inne. Opowiada o tym, że nie należy oceniać nikogo po pozorach, nie należy sugerować się tym co widzimy na zewnątrz. Mówi o prawdziwej przyjaźni i akceptacji innych takimi jakimi są. Mimo różnic pomiędzy bohaterami szacunek i przyjaźń jest pomiędzy nimi możliwa. Piszę o tym tak dużo, ponieważ spektakl ten zdobył I miejsce w Konkursie ALBERTIANA 2022 organizowanym przez Fundację Anny Dymnej „Mimo Wszystko” z Krakowa i Fundację im. Brata Alberta z Radwanowic. To było ważne wydarzenia dla naszych niepełnosprawnych aktorów: nie tylko zadebiutowali na deskach prawdziwego teatru w Krakowie, ale jeszcze wygrali cały ogólnopolski konkurs teatralny!
Dziś już widzę wyraźnie, że każdy z opisanych etapów naszej działalności był przygotowaniem do kolejnego, znacznie większego wyzwania. Praca terapeutyczna, prowadzenie Warsztatów Terapii Zajęciowej i Zakładu Aktywności Zawodowej, realizacja projektów rehabilitacyjnych oraz samodzielne inwestycje budowlane nauczyły nas odpowiedzialności, długofalowego myślenia i kompleksowego podejścia do potrzeb osób z niepełnosprawnościami. Przede wszystkim jednak pozwoliły nam poznać naszych podopiecznych w całym cyklu ich życia. Towarzyszyliśmy im od dzieciństwa, przez dorosłość, aż po moment, w którym pytania o przyszłość stawały się coraz bardziej naglące. Coraz częściej słyszałam od rodziców i opiekunów to samo, pełne niepokoju pytanie: co stanie się z moim dzieckiem, gdy mnie zabraknie?
Równocześnie obserwowałam dorosłe osoby z niepełnosprawnościami, które dzięki rehabilitacji, terapii w Warsztatach Terapii Zajęciowej i codziennej pracy w Zakładzie Aktywności Zawodowej osiągały realną samodzielność – a jednocześnie pozostawały całkowicie zależne mieszkaniowo od swoich rodzin. Wtedy stało się dla mnie jasne, że nawet najlepiej prowadzona rehabilitacja i wsparcie dzienne nie są wystarczające, jeśli nie towarzyszy im bezpieczne, stabilne miejsce do życia. Nasze wcześniejsze doświadczenia organizacyjne i inwestycyjne dały nam nie tylko wiedzę, ale też odwagę, by zmierzyć się z tematem mieszkalnictwa. Wiedzieliśmy już, jak prowadzić projekty wieloletnie, jak współpracować z samorządem, jak pozyskiwać środki zewnętrzne i jak realizować inwestycje budowlane krok po kroku. Co równie ważne – mieliśmy sprawdzony zespół, zaufanie instytucji oraz wiarygodność budowaną przez lata konsekwentnej pracy.
To właśnie wtedy problem mieszkalnictwa osób z niepełnosprawnościami przestał być dla mnie odległą wizją, a stał się konkretnym zadaniem do zrealizowania. Zrozumiałam, że jako Stowarzyszenie jesteśmy już na etapie, w którym możemy i powinniśmy wziąć odpowiedzialność za kolejny obszar życia naszych podopiecznych – ich dorosłość, niezależność i poczucie bezpieczeństwa.
Kiedy więc w maju 2022 r. PFRON ogłosił nabór wniosków o dofinansowanie w ramach programu „Samodzielność-Aktywność-Mobilność!” Wspomagane Społeczności Mieszkaniowe dla nas nie była to okazja do realizacji jeszcze jednego projektu, lecz szansa na zrobienie kolejnego kroku w budowaniu systemu wsparcia, który nie kończy się na terapii czy rehabilitacji, ale obejmuje całe życie człowieka.
Zgodnie z założeniami PFRON w ramach programu „SAM” w całym kraju miały powstać Wspomagane Społeczności Mieszkaniowe, składające się z kilku odrębnych zespołów mieszkalnych, które mają zapewnić miejsca zamieszkania dla osób z najcięższymi niepełnosprawnościami, wymagających wysokiego (nawet całodobowego) poziomu wsparcia. Aby przystąpić więc do realizacji projektu, potrzebne nam było miejsce, w którym moglibyśmy przeprowadzić całą inwestycję. W tym celu spotkaliśmy się z Burmistrzem Miasta Bartoszyce, aby razem znaleźć dogodną lokalizację. To Pan Burmistrz zaproponował, by Wspomagane Społeczności Mieszkaniowe powstały na działce zabudowanej budynkami przy ul Kętrzyńskiej 29-31. Budynki znajdowały się w Gminnym Rejestrze Zabytków, ale po spotkaniu z wojewódzkim konserwatorem udało się je z niego wykreślić i przeznaczyć do rozbiórki. Teren ten został więc przekazany dla Stowarzyszenia, abyśmy mogli wystąpić o pozyskanie dofinansowania na realizacje całej inwestycji.
Nabór wniosków o dofinansowanie składał się z dwóch etapów; etap 1 trwał od 10.06.2022 r. do dnia 15.10.2022 r. W tym czasie Stowarzyszenie sporządziło wniosek o dofinansowanie wraz z Programem Funkcjonalno-Użytkowym WSM oraz Koncepcją Architektoniczno-Budowlaną WSM. Długo czekaliśmy na ocenę naszej pracy, bo dopiero w dniu 13 lutego 2023 PFRON opublikował listę rankingową wniosków w ramach I etapu naboru. Okazało się, że wśród pozytywnie zaopiniowanych 22 projektów z całej Polski znalazł się również projekt SION. Mogliśmy dzięki temu przystąpić do kolejnego etapu naboru, który obejmował przede wszystkim przygotowanie projektu architektoniczno- budowlanego i kosztorysów inwestorskich. Trzeba tutaj zaznaczyć, że na tym etapie wsparł nas ponownie Pan Burmistrz, który pomógł w wykonaniu dokumentacji technicznej. W wyniku przeprowadzonej oceny złożonych dokumentów zarząd PFRON w dniu 5 października 2023 r. przyznał dla SION dofinansowanie na stworzenie Wspomaganej Społeczności Mieszkaniowej w Bartoszycach, dzięki czemu 28 listopada podpisaliśmy z oddziałem PFRON w Olsztynie umowę o dofinansowanie na kwotę 5 mln złotych, z czego 4 mln przypada na roboty budowlane, a 1 mln na zakup wyposażenia.
Budowa budynku WSM rozpoczęła się 8 marca 2024 r., kiedy to symbolicznie wbiłam pierwszą łopatę na placu budowy.
Potem to już firma budowlana wybrana przez nas do realizacji inwestycji wykonywała swoje prace budowlane. Od tamtej chwili towarzyszyło nam wiele emocji, pracy i wyzwań — w tym niepewność, czy uda się pozyskać dodatkowe środki na zakończenie inwestycji. Ważnym momentem było spotkanie 25 czerwca 2024 r. w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej z udziałem Ministra Łukasza Krasonia, przedstawicieli BON i PFRON oraz organizacji pozarządowych z całego kraju budujących WSM; nasze Stowarzyszenie miałam wówczas zaszczyt reprezentować osobiście. Pan Minister podkreślił, że WSM to pionierskie przedsięwzięcie w skali kraju i zapewnił nas o dalszym wsparciu. Na potwierdzenie jego słów już 7 sierpnia 2024 r. otrzymaliśmy z PFRON pismo o możliwości przeliczenia kosztów inwestycji o stopień inflacji. Dzięki temu mogliśmy wystąpić o zwiększenie dofinansowania z uwagi na wzrost kosztów inwestycji. W ten sposób dofinansowanie budowy WSM wzrosło do 6 134203,39 zł.
Dziś mogę napisać te słowa z ogromnym poczuciem satysfakcji i spokoju: budynek Wspomaganych Społeczności Mieszkaniowych w Bartoszycach już powstał. Ma dwa piętra, na parterze i pierwszym piętrze znajduje się 5 jednoosobowych mieszkań, a każde z nich ma aneks kuchenny i łazienkę. Na jednego mieszkańca WSM przypadnie łącznie nie mniej niż 40 m kw. powierzchni użytkowej, razem z przestrzeniami wspólnymi. Tymi ostatnimi są sala rehabilitacyjna, jadalnia, pomieszczenie specjalistów i pokoje dzienne. Natomiast na poddaszu mieszczą się pomieszczenia administracyjne. Aby zagwarantować zasadę deinstytucjonalizacji, nasze WSM jest niewielką placówką, zapewniającą możliwość zamieszkania dla 10 osób niepełnosprawnych. Oprócz możliwości zakwaterowania, Stowarzyszenie zagwarantuje dla każdego niepełnosprawnego mieszkańca świadczenie usług wspomagających. WSM przeznaczona będzie dla osób niepełnosprawnych wymagających całodobowej potrzeby wsparcia, w związku z czym usługi te będą zintegrowane, kompleksowe i przygotowane w oparciu o indywidualne potrzeby mieszkańców.
Jesteśmy obecnie na etapie rekrutacji przyszłych mieszkańców. To dla czas szczególny, pełen rozmów, spotkań i uważnego wsłuchiwania się w potrzeby osób, które już wkrótce zamieszkają w nowo powstałym budynku. Zależy nam, aby Wspomagane Społeczności Mieszkaniowe były miejscem dobrze dopasowanym do swoich mieszkańców – takim, w którym każdy będzie mógł poczuć się jak w domu.
Patrząc na drogę, którą przeszliśmy jako Stowarzyszenie, mam głębokie przekonanie, że jesteśmy do tego zadania dobrze przygotowani.
Galeria zdjęć
Tekst: Lucyna Jędryczka
Bartoszyce, województwo warmińsko-mazurskie.
Zdjęcia z archiwum Stowarzyszenia Integracji Osób Niepełnosprawnych SION w Bartoszycach
Lucyna Jędryczka – matka niepełnosprawnej córki. Od wielu lat nierozerwalnie związana ze środowiskiem osób z niepełnosprawnościami i ich rodzin. Założycielka w 1990 r. Koła Pomocy Dzieciom Niepełnosprawnym, które w 1995 r. przekształciło się w Stowarzyszenie Integracji Osób Niepełnosprawnych SION w Bartoszycach. Od samego początku pełni funkcję Prezesa Stowarzyszenia, jest również wiceprezesem Warmińsko-Mazurskiego Sejmiku Osób Niepełnosprawnych w Olsztynie. Autorka lub współautorka wielu programów pomocowych finansowanych z PFRON, Samorządu Województwa Warmińsko-Mazurskiego, Europejskiego Funduszu Społecznego, Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Odznaczona między innymi:
- Złotym Krzyżem Zasługi (2003 r.),
- Najpopularniejszy Samorządowiec Roku (2005 r.),
- statuetka PFRON za wyróżniającą się działalność na rzecz środowiska Osób Niepełnosprawnych (2007 r.),
- Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski (2021 r.)
Materiał powstał w ramach projektu „Wzmacniamy aktywność”
realizowanego w okresie 01.01.2025 r. – 29.02.2028 r.
przez Lubelskie Forum Organizacji Osób Niepełnosprawnych – Sejmik Wojewódzki


Zadanie publiczne jest dofinansowane ze środków PFRON
UWAGA: Pobieranie, kopiowanie i jakiekolwiek inne wykorzystanie treści dostępnych w powyższym materiale wymaga pisemnej zgody LFOON – SW będącego właścicielem serwisu www.niepelnosprawnilublin.pl.






















