BIULETYN INFORMACYJNY OSÓB NIEPEŁNOSPRAWNYCH
Osiem kobiet pozuje do zdjęcia w jasnej przestrzeni szpitalnej. Wszystkie są zwrócone w stronę obiektywu i uśmiechają się. W centralnym punkcie kompozycji znajduje się respirator Hamilton Medical. Grupa składa się z kobiet w strojach biznesowych, codziennych oraz personelu medycznego w fartuchach i mundurkach

Respirator Hamilton C1 już na oddziale. Wielki finał zbiórki dla lubartowskiej neonatologii [19.02.2026]

19 lutego Oddział Neonatologiczny SPZOZ w Lubartowie oficjalnie rozpoczął nową erę w opiece nad najmłodszymi pacjentami. Dzięki determinacji Fundacji PoMOC Daje MOC oraz setek ludzi dobrej woli, na oddział trafił nowoczesny respirator Hamilton C1-neo. To nie był zwykły zakup – to finał 11-miesięcznego maratonu dobroci, który udowodnił, że dla lokalnej społeczności nie ma rzeczy niemożliwych.

Realizacja tego ambitnego celu nie byłaby możliwa, gdyby nie ogromna mobilizacja i solidarność osób, którym los najmłodszych pacjentów nie jest obojętny. Przez blisko rok każdy gest wsparcia przybliżał placówkę do momentu, w którym nowoczesna technologia zastąpi wysłużone już rozwiązania. Wartość przekazanego sprzętu to 81 118,80 zł. Każda złotówka pochodzi z ogromnego zaangażowania darczyńców: od koncertów charytatywnych i akcji przy kościele w Kocku [1], przez rajdy, aż po licytacje na Facebooku i odpisy 1,5% podatku.

Renata Polisiakiewicz, reprezentująca Fundację PoMOC Daje MOC, podsumowała ten czas:

„Kiedy w październiku 2024 roku Pani kierownik oddziału Renata Nieznaj zapytała nas o pomoc w zakupie respiratora dla neonatologii w Lubartowie, wiedzieliśmy, że to ogromne wyzwanie. Stary sprzęt był już bardzo mocno wyeksploatowany, a brak części zamiennych sprawiał, że sytuacja stawała się krytyczna.

Ostatnie 11 miesięcy to czas niezwykle intensywnej pracy całego teamu Fundacji PoMOC Daje MOC. Każde nasze działanie — od organizacji koncertu charytatywnego i zbiórek publicznych, przez akcję przy kościele w Kocku i rajd, aż po licytacje na Facebooku oraz wpłaty z 1,5% podatku — miało jeden cel: zakup respiratora i zapewnienie bezpieczeństwa dzieciom.

Dziś z dumą ogłaszamy, że nowoczesny respirator Hamilton C1-neo o wartości 81 118,80 zł jest już na oddziale. Ten zakup to owoc zgranej pracy naszego fundacyjnego zespołu, ale przede wszystkim dowód na to, jak wielką siłę mają ludzie o ogromnych sercach. Jako fundacja byliśmy jedynie pośrednikiem między dobrymi ludźmi, którzy bardzo aktywnie nas wspierali – wrzucając do puszki, wpłacając darowizny, licytując rzeczy i darowując kolejne na licytacje – a maluszkami, które potrzebują pomocy.

Bez zaangażowania tylu osób i firm, które wsparły nas finansowo, nie kupilibyśmy tego sprzętu. To właśnie dzięki nim maluszki, które witają świat na oddziale neonatologii w Lubartowie, mają teraz zagwarantowane bezpieczeństwo oddechowe. Dobro, które było ogromne, ratuje życie maluszków i pracuje w rękach specjalistów.”

Innowacja w rękach specjalistów

Dla szpitala w Lubartowie Hamilton C1-neo to pierwszy tego typu sprzęt. Jego unikalność polega na tym, że łączy w sobie trzy funkcje, które dotychczas wymagały osobnych urządzeń.

Znaczenie tej zmiany podkreśla Ewa Mańdziuk, dyrektor szpitala:

„Taki sprzęt poprawia jakość opieki, zabezpiecza małego pacjenta, który jest w ciężkim stanie, który rodzi się i musimy mu udzielić pierwszej pomocy. Ten sprzęt jest sprzętem kompatybilnym, ma trzy funkcje razem w jednym urządzeniu. W związku z powyższym nie musimy kupować trzech urządzeń, tylko mamy jedno, które zabezpiecza nam małych pacjentów. To jest pierwszy taki sprzęt u nas i bardzo się o niego staraliśmy. Udało nam się to dzięki fantastycznym osobom, które chciały nas wesprzeć i ludziom, którzy dawali na ten respirator datki.”

Bezpieczeństwo na miejscu – bezcenny spokój

Pojawienie się tego respiratora w Lubartowie zmienia wszystko w perspektywie walki o zdrowie najmłodszych. Dotychczas trudna sytuacja sprzętowa mogła oznaczać konieczność ryzykownego i stresującego transportu noworodków do odległych placówek medycznych. Dziś ten scenariusz odchodzi w zapomnienie. Specjaliści z lubartowskiego SPZOZ zyskali narzędzie, które pozwala im ratować dzieci tu i teraz – na miejscu, bez straty cennych minut, w pobliżu czuwających rodziców. To poczucie bezpieczeństwa jest wartością, której nie da się przeliczyć na żadne pieniądze.

Cała ta historia to także piękny dowód na to, że wielkość organizacji nie mierzy się liczbą zatrudnionych osób czy budżetem, ale skalą czynionego dobra. Fundacja PoMOC Daje MOC po raz kolejny pokazała, że będąc małym, lokalnym zespołem, można przenosić góry. Ich determinacja stała się iskrą, która rozpaliła serca setek mieszkańców regionu, a efektem tej jedności jest miarowy szum nowoczesnego urządzenia, które od 19 lutego oddycha za tych, którzy sami jeszcze nie mają na to sił. To przypomina, że zgrany zespół i bezinteresowne wsparcie darczyńców potrafią zdziałać rzeczy wielkie.

Galeria zdjęć

Tekst i foto: Agnieszka C. Gałązka

Przypisy

[1] przyp. red. Wydarzenia w Kocku relacjonowaliśmy w materiale pt. Rowerowy Piknik Pod Chmurką [24.08.2025] ↩ Powrót do treści

Materiał powstał w ramach projektu „Wzmacniamy aktywność” 
realizowanego w okresie 01.01.2025 r. – 29.02.2028 r.
przez Lubelskie Forum Organizacji Osób Niepełnosprawnych – Sejmik Wojewódzki

Zadanie publiczne jest dofinansowane ze środków PFRON 

UWAGA: Pobieranie, kopiowanie i jakiekolwiek inne wykorzystanie treści dostępnych w powyższym materiale wymaga pisemnej zgody LFOON – SW będącego właścicielem serwisu www.niepelnosprawnilublin.pl.

Facebook