BIULETYN INFORMACYJNY OSÓB NIEPEŁNOSPRAWNYCH
Dwie uśmiechnięte kobiety (bibliotekarki) stojące obok siebie w przejściu między regałami z książkami. Jedna w jasnym golfie i ciemnych spodniach, druga w różowym swetrze i jasnych spodniach. Obok nich dekoracyjna konstrukcja z gałęzi ozdobiona światełkami. W tle widać rzędy regałów z literaturą piękną i popularnonaukową.

Relacja z wizyty na „Kasztanowej” [29.01.2026]

29 stycznia odwiedziłam Filię nr 16 Miejskiej Biblioteki Publicznej im. Hieronima Łopacińskiego przy ul. Kasztanowej 1 w Lublinie. To miejsce, w którym inkluzywność nie jest tylko hasłem, ale codzienną praktyką wspierającą seniorów, osoby z niepełnosprawnościami oraz rodziny.

To otwarcie poczułam już w progu, gdy panie Elżbieta i Anna powitały mnie w drzwiach z niezwykłą serdecznością. To nie było zwykłe „dzień dobry” – to był rodzaj uważności, który sprawia, że od pierwszej sekundy czujesz się tu po prostu ważny, zauważony i u siebie. Od samego wejścia otoczyła mnie ciepła, niemal domowa atmosfera, która natychmiast rozpuszcza wszelki dystans. W powietrzu czuć, że to przestrzeń, w której nikt nie jest „przypadkiem”, a każda historia, z którą przychodzi czytelnik – bez względu na to, jak trudny bagaż niesie – znajduje tutaj bezpieczne lądowanie.

Podczas wizyty miałam okazję porozmawiać z kierowniczką biblioteki Elżbietą Kopciewicz oraz Anną Grochecką-Staniak. Słuchając ich, zrozumiałam, że filia na Kasztanowej to nie tylko regały, to tętniące serce dzielnicy. Obie panie z wielką pasją opowiadały o tym, jak starają się, aby ta przestrzeń była prawdziwie włączająca – bez uprzedzeń, za to z ogromną dawką empatii. Najbardziej poruszającym dowodem na tę misję jest fakt, że biblioteka nie kończy się na jej progu. Kiedy zdrowie lub niepełnosprawność stają się murem nie do przebicia, bibliotekarki same niosą świat literatury do domów swoich czytelników. To cicha, codzienna służba, która sprawia, że nikt nie musi czuć się samotny w swojej chorobie czy ograniczeniach.

Wsparcie dla seniorów i dialog międzypokoleniowy

Elżbieta Kopciewicz podkreśla, że seniorzy stanowią jedną z kluczowych grup odbiorców, a oferta biblioteki jest dopasowana do różnych potrzeb tej grupy:

„Jeżeli chodzi o naszą bibliotekę, o naszą filię…bo w mieście jest ich 40, to w każdej z nich praktycznie są prowadzone działania dla seniorów. W zasadzie mamy dwie grupy wiekowe najliczniejsze. To są maluchy i najstarsi czytelnicy, czyli seniorzy, których jest u nas coraz więcej. […] Od kilkunastu lat współpracujemy ze Środowiskowym Domem Samopomocy na Kalinowszczyźnie. Tam są seniorzy z niepełnosprawnościami, często zmagający się z demencją. Raz w miesiącu przyjeżdżają do nas na spotkanie albo my jeździmy do nich na spotkanie z cyklu: Pamiętam kiedy, pamiętam jak. Jest to spotkanie wspominkowe. Rozmawiamy o literaturze, choć bardziej kierujemy się na to, by im coś poczytać, powspominać z nimi ulubione książki, filmy. […] Druga grupa seniorów, to są nasi czytelnicy. Organizujemy dla nich spotkania, które się nazywają Czwartkowe spotkania z książką. Rozmawiamy nie tylko o literaturze.”

Biblioteka nie ogranicza się tylko do własnych murów, ale aktywnie wpisuje się w kalendarz wydarzeń społecznych. Jak dodaje pani Kopciewicz:

„Bardzo dużym zainteresowaniem cieszą się spotkania międzypokoleniowe. Staramy się organizować spotkania seniorów i przedszkolaków, uczniów młodszych klas szkół podstawowych. Ania organizuje Kasztankowe czytanki, na które z kolei przychodzą rodzice z dziećmi. To są zajęcia literacko plastyczne. […] Aktywnie uczestniczymy w wydarzeniach organizowanych przez miasto czy ogólnokrajowych, typu Weekend seniora z kulturą czy Tydzień seniora.”

Nowe inicjatywy: „Książkowe zebry” i edukacja o dostępności

Warto zauważyć, że biblioteka przy ul. Kasztanowej jest miejscem przyjaznym zwierzętom – na zajęciach czasami gości pies lub kot, co staje się pretekstem do ważnych rozmów. Anna Grochecka-Staniak kładzie duży nacisk na edukację o dostępności:

„Zawsze wracamy do nauki o niepełnosprawności. Mówimy o psie przewodniku. Gościliśmy dr Annę Bieganowską-Skórę, która opowiadała dzieciom o tym, jak wygląda przygotowanie psa przewodnika. Dla dzieci taka wiedza jest naprawdę bardzo ważna.”

Tematyka ta będzie kontynuowana również w najbliższym czasie. Pani Anna, zapytana o plany na ferie, zdradziła:

„W tym roku nasze ferie będą m. in. z książką Czarna książka kolorów. Będziemy poruszali temat osób niewidomych. Róża Czacka jest patronką roku, więc w czasie ferii nawiążemy do niej, do tematu osób niewidomych, poruszymy temat psa przewodnika, tego jaką pełni rolę i jak pracuje.  Zależy nam na tym, aby w trakcie zabawy przemycić wartości. W ferie też zawsze przemycamy wiedzę. W tym roku będzie to Róża Czacka i jej historia. Każdego dnia będą warsztaty plastyczne, sensoplastyczne. Jeśli chodzi o przyszłość, myślę o zajęciach dla dzieci w temacie postępowania i zachowywania się przy osobach z niepełnosprawnością, bo wciąż nie ma tej świadomości. Takie zajęcia prowadziłam w innych bibliotekach i wiem, że to jest bardzo potrzebne.”

Pani Anna planuje również działania skierowane do osób z chorobami rzadkimi:

„Chodzi o osoby z Zespołem Ehlersa-Danlosa (EDS), którego symbolem jest zebra. Zebra, by przypomnieć, że istnieją choroby rzadkie i okazuje się, że w Lublinie jest trochę tych osób. Zespół prowadzi niekiedy do bardzo ciężkiej niepełnosprawności, obejmuje całe ciało. Te osoby chcą się spotykać. Na razie jesteśmy w kontakcie i czekamy na dogodny moment, jest to w sferze przygotowań i bardzo mi zależy, żeby to zaczęło działać.”

Bezpieczny port dla rodziców i czytelników o specjalnych potrzebach

Kluczem do sukcesu Filii nr 16 jest precyzyjny dobór literatury oraz bliska współpraca z lokalnymi placówkami oświatowymi. Jak zauważa pani Elżbieta Kopciewicz, ta otwartość przynosi wymierne efekty:

„Bibliotekę odwiedzają grupy ze szkoły i przedszkola. Po takich zajęciach bardzo dużo dzieci przyprowadza rodziców, żeby się zapisać do biblioteki. To jest takie pokłosie naszej działalności kulturalno-oświatowej.”

To jednak dopiero początek roli, jaką to miejsce odgrywa w życiu rodzin. Dzięki inicjatywom takim jak „Kasztankowe czytanki”, biblioteka staje się naturalnym wsparciem w procesie wychowania i akceptacji neuroróżnorodności. Placówka dba o komfort każdego czytelnika – obok poradników, na półkach znajdziemy bogaty wybór audiobooków oraz książek z dużym drukiem, co czyni lekturę dostępną dla osób z dysfunkcjami wzroku czy seniorów.

Anna Grochecka-Staniak z niezwykłym wyczuciem podsumowuje misję gromadzenia literatury specjalistycznej, która służy wsparciem rodzicom dzieci o szczególnych potrzebach edukacyjnych:

„Dla rodziców też gromadzimy taką literaturę o integracji sensorycznej, ADHD, spektrum. Staramy się kupować dobre książki dla rodziców, poradniki, książki wspierające. Mamy tego coraz więcej i rodzice przychodząc z dziećmi przy okazji biorą coś dla siebie. Zwracamy uwagę, żeby był duży wybór i żeby było wsparcie. Myślę, że biblioteka jest takim dobrym miejscem – ciepłym, bezpiecznym i wspierającym, żeby te osoby mogły się też tu spotykać i po prostu porozmawiać.”

Czytanie świata sercem

Wizyta w Filii nr 16 uświadamia jedną, fundamentalną rzecz: biblioteka to znacznie więcej niż wypożyczalnia papierowych stron. To żywy organizm, który oddycha potrzebami swoich mieszkańców. To miejsce, gdzie niepełnosprawność nie jest tematem tabu, lecz lekcją empatii prowadzoną od najmłodszych lat – czy to poprzez opowieść o psie przewodniku, czy przez sensoplastyczne odkrywanie świata.

Pani Elżbieta i pani Anna stworzyły na Kasztanowej „bezpieczny port”. Tutaj każda „Zebra” walcząca z rzadką chorobą, każdy senior zmagający się z uciekającą pamięcią i każdy rodzic szukający odpowiedzi na trudne pytania o rozwój swojego dziecka, znajdzie nie tylko fachową literaturę, ale przede wszystkim drugiego człowieka. To właśnie to „pokłosie działalności kulturalno-oświatowej” sprawia, że dzieci po zajęciach same przyprowadzają tu rodziców. Nie po to, by tylko oddać książkę, ale by pokazać im świat, w którym każdy jest akceptowany i ważny. Jeśli szukacie Państwo miejsca, które karmi nie tylko umysł, ale i duszę – Filia nr 16 czeka z otwartymi ramionami i gotowym wsparciem. Bo tutaj literatura jest tylko początkiem rozmowy, która zmienia życie na lepsze.

Więcej o działaniach biblioteki poczytasz tutaj: Filia nr 16 Miejskiej Bilbioteki Publicznej w Lublinie – profil na Facebook’u.

Galeria zdjęć

Tekst i foto: Agnieszka C. Gałązka

Materiał powstał w ramach projektu „Wzmacniamy aktywność” 
realizowanego w okresie 01.01.2025 r. – 29.02.2028 r.
przez Lubelskie Forum Organizacji Osób Niepełnosprawnych – Sejmik Wojewódzki

Zadanie publiczne jest dofinansowane ze środków PFRON 

UWAGA: Pobieranie, kopiowanie i jakiekolwiek inne wykorzystanie treści dostępnych w powyższym materiale wymaga pisemnej zgody LFOON – SW będącego właścicielem serwisu www.niepelnosprawnilublin.pl.

Facebook