Codzienne przemieszczanie się po mieście może być wyzwaniem, gdy infrastruktura zamiast pomagać – utrudnia. Dla osób poruszających się na wózku, takich jak bohaterka tekstu, nawet krótka droga na uczelnię czy do biblioteki zamienia się w serię przeszkód, które odbierają poczucie bezpieczeństwa i niezależności.
Mam na imię Kinga i poruszam się na wózku inwalidzkim. Na co dzień staram się być w pełni samodzielna, jednak bariery architektoniczne znacznie utrudniają mi swobodne funkcjonowanie w przestrzeni miejskiej.
Codziennie, chodząc na Katolicki Uniwersytet Lubelski, gdzie jestem studentką, czy odwiedzając galerie handlowe, takie jak Plaza, oraz miejską bibliotekę, napotykam na liczne przeszkody.
Na przykład na ul. Józefa Sowińskiego znajduje się duża wyrwa w asfalcie po lewej stronie, która uniemożliwia bezpieczne przejazdy. Z kolei na ul. Weteranów pozostawiono dwie głębokie dziury, zasypane jedynie piaskiem, bez położenia odpowiedniej nawierzchni z kostki brukowej.
Takie niedopatrzenia znacząco ograniczają moją samodzielność i mobilność, ale stanowią również realne zagrożenie dla innych osób, szczególnie seniorów czy rodziców z małymi dziećmi w wózkach. Brak odpowiedniego utrzymania infrastruktury ulicznej powoduje, że codzienne poruszanie się po mieście staje się nie tylko trudne, ale i niebezpieczne.
Dlatego dostępność przestrzeni publicznej powinna być priorytetem dla miasta – nie tylko ze względu na osoby z niepełnosprawnościami, ale również dla wszystkich mieszkańców, którzy codziennie korzystają z ulic, chodników i przestrzeni miejskiej.
Galeria zdjęć
Kinga Basiak
Materiał powstał w ramach projektu „Wzmacniamy aktywność”
realizowanego w okresie 01.01.2025 r. – 29.02.2028 r.
przez Lubelskie Forum Organizacji Osób Niepełnosprawnych – Sejmik Wojewódzki


Zadanie publiczne jest dofinansowane ze środków PFRON
UWAGA: Pobieranie, kopiowanie i jakiekolwiek inne wykorzystanie treści dostępnych w powyższym materiale wymaga pisemnej zgody LFOON – SW będącego właścicielem serwisu www.niepelnosprawnilublin.pl.






