Tym razem zaproszenie do naszego cyklu przyjęła pani Natalia Opoka. Podzieliła się z nami sposobem na bardzo ciekawe życie: jak iść przez życie śpiewająco; jak cieszyć się pracą i rozwijać swoje pasje oraz dążyć do realizacji marzeń.
Na co dzień pracuję w Społecznej 21. Sprzedajemy frytki belgijskie w foodtracku nad Zalewem Nowohuckim. Jest nas tam dwoje: osoba niepełnosprawna i trener pracy do pomocy, dużo nam pomaga. Przychodzi do nas sporo ludzi. Ale to zależy w ogóle od pogody. Jak jest ciepło, to przychodzą tłumy. A jak jest brzydko i jak jest zima ciężka, no to może nawet nikt nie przyjdzie. Może pojedynczo, no ale to wiadomo: różnie jest.
Ostatnio mieliśmy duży remont. Niedługo otwieramy od nowa. Będą frytki i różne sosy do frytek. Ostatnio były gulasze. Teraz będą nowości, jak frytki z nuggetsami – takie już dania. Ser mozzarella, ryba, krewetki i dwa nowe sosy. Mogę zdradzić tajemnicę: sos żurawinowy i sos mango.
Bardzo lubię swoją pracę. Lubię zarabiać, mieć swoje pieniądze. Ja to zawsze mówię, że te pieniądze przeznaczam na swoje pasje.
Uwielbiam śpiewać i bardzo dużo śpiewam. Chodzę na lekcje wokalne, pokończyłam różne kursy, skończyłam szkołę teatralno-wokalną, program dla osób niepełnosprawnych. Śpiewam też w chórze parafialnym. Pomagam razem z kolegą prowadzić spotkania Moniki Meleń z cyklu „Życie jest piękne”. Kiedyś miałam zaszczyt na takim spotkaniu śpiewać. Tu też jest dużo muzyki. Brałam tez udział w konkursie „Integracja malowana dźwiękiem”. Była bardzo duża konkurencja. I mi się nie udało dostać. Przygotowałam się na lekcjach wokalnych, dużo też sama ćwiczyłam. Nagrałam siebie, jak śpiewam piosenkę „Zawsze tam, gdzie ty”, opowiedziałam też o sobie i to poszło na konkurs, ale niestety, no, nie dostałam się. Ale może za rok się uda.
Sama dla siebie też śpiewam. Jak mamy chwilę przerwy takiej u nas w stowarzyszeniu czy w pracy, to wtedy też śpiewam.
Mam bardzo duży repertuar. Jeśli miałabym wybrać ulubiona piosenkę, to jest to „Rzeka Marzeń” Beaty Kozidrak. To jest taki fragment w tej piosence „wyciągnij dłonie i chwyć marzenie”. Ale to jest piękne! I takie wzruszające. Śpiewam też piosenki Sylwii Grzeszczak i na przykład Ireny Jarockiej „Kawiarenki”.
Mam takie muzyczne marzenie, takie największe. Chciałabym się dostać do „The Voice of Poland”. Bardzo lubię ten pro
