Ja, kiedy usłyszałam po raz pierwszy, pomyślałam, że to po prostu słowny żart. Internet pomógł rozwiać wątpliwości – szachotenis istnieje! Zwany inaczej dwubojem stolikowym „nie jest grą o wielowiekowej tradycji, lecz nowoczesnym, hybrydowym formatem zawodów sportowych”. Zaintrygowana, postanowiłam zgłębić temat. Szczęście mi dopisało, bo jeszcze tego samego dnia miałam możliwość porozmawiać z człowiekiem, który w szachotenisa gra od kilku lat. Specjalnie dla Państwa uchylił kilka rąbków szachotenisowej tajemnicy.
Żeby dłużej nie trzymać Czytelników w napięciu, oddaję głos Adamowi Dyjorowi:
Szachotenis, najprościej mówiąc, jest to połączenie szachów z tenisem stołowym. Rozgrywa się partię szachową z danym przeciwnikiem, a później idzie się z tą samą osobą do stołu tenisowego i gra się z nią tylko dwa sety do 11 punktów bez przewag – czyli kto pierwszy zdobędzie 11 punktów, wygrywa seta. I tak najczęściej 7 rund. W przypadku dużej frekwencji, pierwsza połowa kojarzeń danej rundy zaczyna od jednej dyscypliny, a wtedy pozostali rywalizują na tych drugich stołach – po czym następuje wymiana. W tradycyjnym tenisie stołowym set musi się zakończyć dwupunktową przewagą i gra się zazwyczaj do trzech wygranych setów.
Za wygrany mecz szachowy zdobywa się punkt, za remis – pół punktu.
Każdy wygrany set to jest pół punktu. Czyli summa summarum wynik w konkretnej rundzie może wynieść 2:0, 1,5: 0,5, 1:1, Po każdej rundzie zwycięzca zgłasza wynik sędziemu, który wprowadza wyniki do programu szachowego. Gdy wszyscy zawodnicy zgłoszą swoje wyniki po zakończeniu danej rundy, program automatycznie losuje kojarzenia kolejnej rundy, czyli kto z kim i jakim kolorem zagra oraz podaje klasyfikację tymczasową, czyli kto jaką zajmuje lokatę i ile ma punktów. W przypadku wyniku 1:1 obaj lub oboje zawodnicy mogą zgłosić wynik. 😊
Tempo rozgrywania rundy szachowej jest do ustalenia, ale głównie są to partie szybkie lub błyskawiczne – 10-minutowe z bonusem czasowym trzy- lub pięciosekundowym po każdym ruchu lub pięciominutówki z bonusem czasowym pięcio- lub jednosekundowym po każdym ruchu na rozegranie partii dla każdego zawodnika. Czyli po wykonaniu ruchu zawodnik przełącza swój zegar i automatycznie doliczane jest mu te kilka sekund.
Wszystko rozgrywa się dynamicznie. Impreza nie może trwać za długo, bo na jeden turniej w zależności od miejsca i terminu organizacji zgłasza się kilkunastu, kilkudziesięciu, a nawet około setki zawodników. Zatem organizator musi się wykazać płynnym i sprawnym przeprowadzeniem zawodów.
