Obecny na ekranach kin film Macieja Pieprzycy pt. „Chce się żyć” to historia niepełnosprawnego Mateusza, zabiegającego o prawo obywatelstwa w świecie ludzi zdrowych.
Podmiotowość, której domaga się dla siebie, to nie zaspokojenie którejkolwiek z jego zwyczajnych potrzeb, jakkolwiek widz ze zdumieniem niekiedy odkrywa, jak wiele z tych potrzeb bywa tłumionych. W wypadku chłopca z czterokończynowym porażeniem mózgowym z brakiem adekwatnej odpowiedzi ze strony otoczenia spotyka się odczuwana przezeń potrzeba komunikacji ze światem zewnętrznym. W ślad za upośledzeniem funkcji komunikacyjnej idzie brak zaspokojenia potrzeby użyteczności, pragnienia wniesienia wkładu w dobro wspólne najpierw najbliższej rodziny, potem zaś – być może – szerszej społeczności. Film nie pomija potrzeb osoby niepełnosprawnej w zakresie wartości seksualnych – wykazujących w młodym człowieku tendencję do wybijania się na plan pierwszy (wątek erotyczny jest utrzymany w granicach, w których swoją obecnością służy uwiarygodnieniu opowieści o losach głównego bohatera). Zamknięty w granicach swojej niepełnosprawności Mateusz (w rolę tę wcielił się doskonale Dawid Ogrodnik) zabiega jednak o coś więcej – o własną godność i podmiotowość.

Moment, w którym widz uświadamia sobie, w jakiej płaszczyźnie toczą się duchowe zmagania Mateusza (może to by
