BIULETYN INFORMACYJNY OSÓB NIEPEŁNOSPRAWNYCH
Portret Macieja Kosiorka wspartego o kulach.

AmpFutbol – sport dla twardzieli

Maciej Kosiorek zawodnik klubu „AmpFutbol Polska”. Jest to jedyny w Polsce klub w którym trenuje się  AmpFutbol – dyscyplinę sportową uprawianą przez osoby po amputacjach.

Krzysztof Rzepecki – Czy mógłby Pan objaśnić zasady gry obowiązujące podczas gry w AmpFutbol?

Maciej Kosiorek – W trakcie gry nie używa się protez. Używa się natomiast aluminiowych/metalowych kul łokciowych. Możliwe jest również używanie kul pachowych, jednak muszą one zostać wcześniej specjalnie zabezpieczone. Dozwolone są jedynie pojedyncze i przypadkowe zagrania piłki kulą. Każde inne zagranie traktowane jest tak, jak zagranie piłki ręką.
W celu wyrównania szans piłkarzy z amputacjami na różnych wysokościach, również zagranie piłki kikutem traktowane jest jak zagranie ręką.
Celowe sfaulowanie przeciwnika przy użyciu kuli skutkuje natychmiastowym wyrzuceniem faulującego z boiska i rzutem karnym dla drużyny przeciwnej.
Boisko o wymiarach: 51 x 31 metrów. Bramka 2 x 3 metry. Oczywiście nie musi być idealnie tych rozmiarów. Doskonale pasują choćby boiska typu „Orlik”.
Czas gry: 2 x 25 minut i 10 minut przerwy. 6 piłkarzy i bramkarz w każdej drużynie, plus zawodnicy rezerwowi.
Zmiany „lotne”, czyli dowolna ilość zmian w dowolnym momencie meczu, jednak nie więcej niż dwie zmiany w tym samym momencie. Zmiany odbywają się tylko za przyzwoleniem sędziego, a zawodnik, który opuści plac gry może wrócić na boisko w kolejnej zmianie.
Zasada spalonego nie obowiązuje. Auty wykonywane są jak rzuty wolne pośrednie. Bramkarz nie może opuszczać pola karnego. Jeżeli zrobi to w sposób celowy otrzymuje czerwoną kartkę, a drużyna przeciwna wykonuje rzut karny. Wślizgi są zabronione. Skutkują one rzutem wolnym bezpośrednim dla drużyny przeciwnej. Pozostałe zasady są zgodne z zasadami FIFA.

KR – Kto może grać w AmpFutbol?

MK – Grać może każdy amputant. Jeśli bierzemy pod uwagę bramkarzy, to osoby z amputacją kończyn górnych, lub wadami wrodzonymi kończyn górnych.

KR – Ilu graczy trenuje w zespole?

MK – Drużyna liczy około 30 osób. Ciągle dochodzą nowe osoby. Zainteresowanie wzrasta, co nas cieszy i motywuje do większego wysiłku.

KR – Jak się nazywa klub, w którym Pan trenuje? Czy to jest jedyna drużyna w Polsce?

MK – Klub w jakim trenujemy to AmpFutbol Polska i jest to jedyny klub w Polsce. Prężnie się rozwija. Istniejemy od czterech miesięcy. Spotykamy się raz w miesiącu na zgrupowaniach w Warszawie. Osoby trenujące są z całej Polski.

KR – Ile czasu poświęca Pan i koledzy na treningi?

MK – Trening to: siłownia 3 razy w tygodniu po godzinie, w tym bieganie codzienne pół godziny.

KR – Czy jest to popularna dyscyplina sportu na świecie?

MK – Jest to bardzo popularna dyscyplina sportu. Istnieje od ponad 20 lat. AmpFutbol to bardzo dynamicznie rozwijająca się dyscyplina sportu. Obecnie uprawiana jest w ponad 25 krajach, do których stale dołączają nowe. Praktycznie co roku odbywają się międzynarodowe turnieje tej odmiany piłki nożnej. W zeszłorocznych Mistrzostwach Świata rozgrywanych w Argentynie wzięło udział 18 reprezentacji, a mecz finałowy gospodarzy z Uzbekistanem obserwowało 10 000 kibiców. W Turcji, USA, Anglii, Salwadorze czy Brazylii istnieją nawet całe rozgrywki ligowe piłkarzy po amputacjach. Dyscyplina ta została uznana przez FIFA i prawdopodobnie niedługo dołączy do dyscyplin paraolimpijskich

KR – Już wiem, że odbywają się Mistrzostwa Świata w tej dyscyplinie, reprezentanci, którego państwa są najlepsi?

MK – Ostatnie mistrzostwa świata odbyły się w 2010r. w Crespo – Entre Ríos (Argentyna). Udział wzięło aż 18 reprezentacji, które podzielono na cztery grupy.
grupa A: Argentyna, Japonia, Ukraina, Haiti, Francja;
grupa B: Uzbekistan, Brazylia, Iran, Nigeria;
grupa C: Turcja, Salwador, Ghana, Liberia, Algieria;
grupa D: Rosja, Anglia, Angola, Sierra Leone.
Tytuł mistrzowski obronił Uzbekistan, a drugie miejsce przypadło Argentynie.

KR – Wiem, że w Polsce jest to dość młoda dyscyplina sportu. Może jednak Wasza drużyna osiągnęła już sukcesy zagraniczne?

MK – 20 marca 2012r. wyjeżdżamy do Manchesteru na międzynarodowy turniej. Będą w nim brały udział cztery państwa (Polska, Niemcy, Irlandia i Anglia). Do wyjazdu zakwalifikowało się 12 osób. Ja również mam zaszczyt reprezentować nasz kraj.

KR – Oglądając na stronie www.ampfutbol.pl Wasze treningi, zobaczyłem, że gra jest prowadzona w szybkim tempie. Czy często podczas gry zdarzają się kontuzje?

MK – Jest to bardzo dynamiczna gra, ale do kontuzji dochodzi dość rzadko. Odnotowujemy często różnego rodzaju skurcze, obicia i zwichnięcia. Jest to ryzyko wpisane w ten sport. Oczywiście staramy się tego uniknąć. Każdy z nas poza treningami poświęca swój wolny czas i trenuje indywidualnie w domu poprawiając swoją sprawność fizyczną.