„Są takie miejsca, w których wystarczy usiąść na widowni, by rzeczywistość na chwilę zmieniła swój rytm. Świat cichnie, codzienność odsuwa się na bok, a to, co zwyczajne, zaczyna nabierać nowych znaczeń.” – tymi słowami rozpoczynał się folder 36. Spotkań Artystów Nieprzetartego Szlaku „Fantasy”. I trudno byłoby znaleźć lepsze wprowadzenie do kilku niezwykłych dni, które na początku maja wypełniły Operę Lubelską teatrem, muzyką, wzruszeniem i spotkaniem.
Nieprzetarty Szlak od lat tworzy przestrzeń, w której najważniejszy jest człowiek – jego wrażliwość, twórczość, odwaga i potrzeba bycia razem. To nie konkurs na najlepszy spektakl, lecz święto obecności tych, którzy – mimo trudności – nie przestają tworzyć świata piękniejszego, bardziej czułego i bardziej uważnego.
Tegoroczne Spotkania odbywały się pod hasłem „Fantasy”. Przy czym, fantazja nie była tutaj ucieczką od rzeczywistości, ale sposobem patrzenia na świat – pełnym wyobraźni, wolności i wiary w to, że scena może przemieniać. Że może dawać głos emocjom, których czasem nie da się wypowiedzieć inaczej.
W tle tegorocznego festiwalu obecny był również motyw „Rodziny” – temat ubiegłorocznej edycji, powracający w fotografiach, relacjach, spojrzeniach i gestach. Bo SANS jest właśnie rodziną: wspólnotą Artystów, Instruktorów, Wolontariuszy, Widzów i Organizatorów. Już od pierwszych chwil można było poczuć, że te dni będą wyjątkowe.
