BIULETYN INFORMACYJNY OSÓB NIEPEŁNOSPRAWNYCH
Zdjęcie 3 twórców projektu Głuche Miasto Lublin: Klaudia Kopciowska, Marta Edeńska, Piotr Leziak pokazujących umowne znaki tj. Głuche Miasto

Lubelski projekt – „Głuche Miasto”

- Naszym założeniem jest aktywizacja społeczna osób Głuchych i słabosłyszących w Lublinie.

O ile w naszym mieście coraz liczniej organizowane są wydarzenia dla wskazanych grup odbiorców, z tłumaczeniem na PJM, tak podstawowe aspekty życia codziennego, takie jak praca, załatwianie spraw w urzędach, czy zdrowie fizyczne i psychiczne pozostają niedostępne. Wiele razy w różnych instytucjach spotkałyśmy się z brakiem dostępności dla osób z niepełnosprawnością słuchu. Niewiedza pracowników instytucji publicznych, brak otwartości i dostępność „na papierze”, idziemy z jasnym przekazem: oczekujemy zmian – mówią twórcy projektu Głuche Miasto.

Pomysł stworzenia projektu

Marta Edeńska: Od wczesnych lat szkolnych udzielam się w wolontariatach. W jednych bywałam tylko na kilka miesięcy jak np. organizowana z ramienia Centrum Wolontariatu „Druga szansa”, wspierająca młode osoby w ośrodku dla nieletnich w Dominowie, a w innych wiele lat, tak jak w przypadku siedmiu lat spędzonych w Food not Bomb’s. Od zawsze chciałam pomagać i udzielać się społecznie, ale nie mogłam znaleźć czegoś, co nadało by mi określony w życiu kierunek i cel. Na pewno jest tym dla mnie nauczanie, dzielenie się moją miłością i pasją do biologii z młodymi ludźmi daje mi ogrom radości i satysfakcji, a i wiele mnie uczy każdego dnia. Jednak to zupełnie przypadkowe odkrycie języka migowego sprawiło, że gdzieś w mojej głowie zaskoczyły trybiki ukazujące mi czym chcę się w życiu zajmować. Chcąc zgłębić temat świata osób Głuchych sięgnęłam po książkę Anny Goc „Głusza”, która już całkiem przypięła moje myśli do tego tematu. Poznanie historii, a następnie ludzi, którzy doświadczyli ogromu cierpienia i dyskryminacji tuż pod nosem każdego z nas, wręcz zmusiło mnie do wkroczenia w świat osób Głuchych. Żeby móc komuś pomóc, najpierw trzeba go zrozumieć i poznać jego kulturę, a więc język migowy stał się dla mnie od tamtej pory priorytetem. Teraz jako członkini Stowarzyszenia Migiem przez Świat oraz współtwórczyni projektu „Głuche Miasto” staram się dołożyć swoją małą cegiełkę każdego dnia. Łączę również świat Polskiego Języka Migowego z moją pierwszą miłością, czyli edukacją tworząc chociażby materiały dla osób Głuchych w ramach mojej działalności w Stowarzyszeniu Umarłych Statutów.”